Media o mnie

Media o mnie

Artykuł pochodzi ze strony https://www.tuzory.pl/wiadomosci,pani-sonia-nauczyciel-ktory-inspiruje,wia5-3302-19562.html

 

Pani Sonia – nauczyciel, który inspiruje

Jeśli „dobry nauczyciel – wyjaśnia, a genialny – inspiruje”* to Sonia Radosz jest geniuszem. Korepetytorka chemii z Żor niejednokrotnie udowodniła, że w dziedzinie nauczania nie ma sobie równych! Od 13 lat uczy, motywuje i zaraża miłością do chemii licealistów ze Śląska, a od niedawna działa także dla uczniów z całej Polski.

Na pierwszy rzut oka: ot tak zwykła „pani od chemii” – na jej biurku walają się modele atomów, a na ścianie wisi tablica z układem pierwiastków. W rzeczywistości jednak: nauczyciel do zadań specjalnych, który w swoją pracę wkłada całe serce, a chemii potrafi nauczyć dosłownie każdego. Sonia Radosz przemieniła swoją pasję do nauk przyrodniczych w sposób na życie, co przeobraziło się w niemały sukces. Na korepetycje do niej zapisać się trzeba z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, a jej profil na Instagramie @chem.master.maturalny obserwuje już kilkanaście tysięcy osób. Kim jest i w czym tkwi sekret jej korepetytorskiego sukcesu?

Niezwykły nauczyciel

”Wchodzę właśnie na wulkan w Gwatemali, brrr ale zimno i jak wieje!  A Wam jak idą zadanka z chemii?” – Sonia śmieje się na relacji na Instagramie, którą nagrała z myślą o swoich uczniach. Jak sama mówi: pamięta o nich zawsze – bez względu na to, na jakim krańcu świata akurat się znajduje.

Większości uczniów ze Śląska pani Sonii nie trzeba przedstawiać. Energiczna i zawsze uśmiechnięta korepetytorka już dawno zasłynęła ze swojej niezwykłej umiejętności pracy z młodzieżą. Na udzielanych przez siebie korepetycjach pomaga zarówno uczniom „ze smykałką” do chemii, których przygotowuje do matury z przedmiotu, jak i tym, którzy miewają problemy z bieżącym materiałem w szkole.

Posiada własny, doskonalony przez lata i sprawdzony system nauczania. Niektórzy uczniowie pani Sonii mogą pochwalić się nawet maturą z chemii zdaną na 100%! Co więcej, wśród jej absolwentów znaleźć można studentów medycyny i chemii na najlepszych polskich i zagranicznych uczelniach, w tym również na Cambridge.

Z pasji do chemii i ludzi

Wszystko zaczęło się kilkanaście lat temu, kiedy Sonia pomagała w chemii swoim kolegom i koleżankom z klasy. Szybko okazało się, że nie tylko umie ona z łatwością „załapać” zagadnienia z chemii, ale i w niezwykle prosty sposób wytłumaczyć je innym uczniom. Podczas lekcji z jej pomocy korzystał więc też sam nauczyciel chemii...

Studiując biotechnologię na Wydziale Chemicznym Politechniki Śląskiej zaczęła prowadzić pierwsze korepetycje, wtedy jeszcze nie wiedząc, że po studiach stanie się jej pracą i pasją. W przeciwieństwie do większości innych korepetytorów dla pani Sonii korepetycje to bowiem jedyne zajęcie zawodowe, a nie zajęcie dodatkowe.

W czym tkwi sekret?

”Inspiracja, motywacja i energia” – te trzy słowa padają najczęściej w opiniach uczniów na temat pani Sonii i prowadzonych przez nią lekcji. Prawdopodobnie to właśnie te trzy elementy składają się na jej nauczycielski sukces.

Jak sama przyznaje: „musi najpierw poznać ucznia, żeby móc mu coś wytłumaczyć”. Relacja, jaką buduje z osobą, której udziela korepetycji nie jest więc typową relacją „korepetytor – uczeń”. Zanim przejdzie do zadań i zagadnień związanych z chemią, stara się się więc nie tylko dobrze poznać ucznia, ale i dać poznać siebie. Po lekcji zaurocza opowieściami o dalekich podróżach oraz miłości do jogi, salsy i weganizmu. Pytana o to czy któraś z tych pasji jest większa od pasji do chemii odpowiada tylko, śmiejąc się: „gdy lecę gdzieś daleko w świat, w samolocie z nudów rozwiązuję zadania z chemii…”.

Uczniowie chętnie przychodzą do niej na korepetycje, nie boją się przyznać, gdy czegoś nie rozumieją, a z lekcji wychodzą zadowoleni, a nie zestresowani. Nie oznacza to jednak, że pani Sonia nie bywa surowa. Bywa, i to bardzo! Sama śmieje się, że jest nauczycielem ultra wymagającym, za co niejednokrotnie uczniowie obdarzają ją „wzrokiem nienawiści”. Szybko zamienia się on jednak w „wzrok miłości”, gdy Ci widzą swoje wysokie wyniki na egzaminach.

Warto zaznaczyć, że dla niektórych „pani Sonia” staje się z czasem “po prostu Sonią”. Niedawno bawiła się na weselu jednej z byłych uczennic, a z inną stały się najlepszymi przyjaciółkami. Pani Sonii nie da się po prostu nie lubić!

”Korki u pani Sonii” i nowy projekt który zmienił oblicze nauczania chemii

Choć korepetytorka pracuje od świtu do zmierzchu, na słynne „korki u pani Sonii” trzeba zapisywać się z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Chociaż niewątpliwie jest nauczycielem-superbohaterem, nie odkryła jeszcze sposobu na wydłużenie dobry (choć być może wszystko przed nią?) i tak ilość chętnych uczniów na korepetycje jest zbyt duża w stosunku do ilości wolnych godzin. W związku z tak ogromnym zainteresowaniem zajęciami z nią postanowiła rozszerzyć swoją działalność i teraz prowadzi także kursy on-line z chemii. Jej intensywny miesięczny kurs powtórkowy do matury zakończył się tak dużym sukcesem, że od razu zdecydowała się na poprowadzenie 5 nowych kursów on-line z chemii: 3 kursy wakacyjne oraz 2 kompleksowe kursy trwające od września do kwietnia. Są to prowadzone na żywo webinaria, które są nagrywane więc uczniowie mają dostęp do lekcji także później.

”Nie trzeba było mi drugi raz powtarzać. Przez dwa miesiące pracowałam dzień i noc” – relacjonuje, opowiadając o swoim nowym projekcie, w który włożyła nie tylko sporo swojej wiedzy chemicznej, ale i pokaźną dawkę miłości do swoich uczniów.

Więcej informacji o kursach znaleźć można na Instagramie @chem.master.maturalny oraz na stronie www.chemmaster.pl

Pani Sonia nieprzerwanie udowadnia, że nauka może być przyjemnością oraz, że „nie ma głupich uczniów. Są tylko mało cierpliwi nauczyciele. ”. Ona z pewnością należy do tych cierpliwych, skutecznych, ale też niemało… utalentowanych!

*”Słaby nauczyciel – opowiada. Dobry nauczyciel – wyjaśnia. Bardzo dobry nauczyciel – demonstruje. Genialny nauczyciel – inspiruje. ” William Arthur Ward